The Worx of Art

Z upływem lat „Samochód dla ludu” ewoluował, oferując obecnie modele dla przedstawicieli różnych warstw społecznych. Modele takie jak Arteon już w wydaniu seryjnym zwracają na siebie uwagę i zapewniają dostateczną dozę komfortu, jednak dla niektórych to wciąż za mało…

Over the years, “Car for the People” has evolved, now offering models for representatives of various social strata. Models such as Arteon already in the stock edition attracts attention and provide a sufficient dose of comfort, but for some it is still not enough…

VW Arteon AirREX Accuair

Odkąd pamiętam, zawsze miałem słabość do żółtych samochodów. Nie mam pojęcia dlaczego, ot tak, po prostu. A jeśli samo auto z jakiegoś powodu nie jest w tym kolorze, najlepiej żeby miało chociaż żółte akcenty. Jeśli malować zaciski hamulcowe, albo zmieniać pasy bezpieczeństwa na kolorowe, to nie na czerwone, nie na niebieskie i nie na różowe. Na żółte, tylko i wyłącznie. No dobra, może trochę przesadzam, ale nie da się ukryć, że bardzo lubię, jeśli projekt łączy się w jakiś sposób z tą barwą (rzecz jasna gdy ma to jakiś sens). Prawdopodobnie dlatego widoczny na zdjęciach Arteon wpadł mi w oko już z daleka, kiedy krążyliśmy pośród natłoku samochodów postawionych na parkingu przy Faaker See. Szybki rzut oka z bliska, krótka ocena czy będzie o czym pisać, et voilà, już byliśmy umówieni z właścicielem na sesję zdjęciową. Niestety pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem. Kto był na Wörthersee w tym roku wie, że wyjątkowe korki sprawiały sporo problemów. Czasem w miejsce docelowe można było szybciej trafić na piechotę, niż autem, w związku z czym byliśmy zmuszeni zmienić plany. A ponieważ na pierwszym na łamach VOLXZONE Arteonie nam mocno zależało, szukaliśmy alternatywy. Ostatecznie okazała się nią sesja wieczorową porą, co w zasadzie nie zdarza się nam często, więc może to i lepiej.

For as long as I can remember I have always had a soft spot for yellow cars. I have no idea why, just like that. And if the car itself for some reason is not in this color, it is good if it has at least yellow accents. If you paint the brake calipers or change the seat belts to colorful, not red, not blue and not pink. Yellow, only and exclusively. Well, maybe I’m exaggerating a bit, but it can’t be hidden that I really like it if the dproject is somehow connected with this color (of course when it makes sense). Probably that is why Arteon visible in the pictures caught my eye from afar, when we were circling among the crowds of cars put in the parking lot at Faaker See. A quick glance, a short assessment whether there will be something to write about, et voilà, we have already arranged with the owner for a photo session. Unfortunately, the first attempt ended in failure. Whoever was at Wörthersee this year knows that the unique traffic jams caused a lot of problems. Sometimes the destination could be reached faster on foot than by car, so we were forced to change plans. And because we were very keen on VOLXZONE first Arteon, we were looking for an alternative. In the end it turned out to be the evening shooting, which in principle does not happen often to us, so maybe it is better.

VW Arteon AirREX Accuair

VW Arteon AirREX Accuair

VW Arteon AirREX Accuair

Jak się okazało w trakcie naszej rozmowy, Jürgen Pfabigan ma do opowiedzenia bogatą historię związaną ze swoją pasją. „Przypuszczam, że wszystko zaczęło się gdy miałem jakieś dwa lata. Już wtedy pokochałem samochody. Jeśli zaś chodzi o moje przywiązanie do VW i Audi, jego początki miały miejsce w 2009 roku, kiedy zacząłem pracę dla koncernu”- mówi. Na efekty nie trzeba było czekać długo. Już mając 17 lat Jürgen wsiadł do pierwszego własnego auta spod znaku VAG, a dokładnie do Audi A3 Sportback. Kolejne wozy przechodziły przez jego garaż z prędkością pędzącej śnieżnej kuli: „Następne na liście były Golf Mk5 GTI, Golf Mk3 VR6, Caddy Mk1, Golf Mk6 R, Passat CC 3.6, Audi S5 i Audi A7”- wymienia Jürgen i trzeba mu przyznać, że to rzeczywiście imponujący dorobek. Jak nietrudno się domyślić, właściwie wszystkie jego okazy przeszły mniejsze lub większe modyfikacje, ale najciekawszy z pewnością był ten ostatni. Zderzaki z RS7, pneumatyczne zawieszenie i felgi RAD48 naprawdę zrobiły przysłowiową robotę. Skąd więc zmiana na plasującego się klasę niżej Arteona? Już wyjaśniamy.

As it turned out during our conversation, Jürgen Pfabigan has a rich story to tell about his passion. “I suppose it all started when I was about two years old. I loved cars then. As for my attachment to VW and Audi, its beginnings took place in 2009, when I started working for the concern”- he says. You didn’t have to wait long for the effects. At the age of 17, Jürgen got into his first VAG car, specifically the Audi A3 Sportback. Other cars passed through his garage at the speed of a snowball: “Next on the list were Golf Mk5 GTI, Golf Mk3 VR6, Caddy Mk1, Golf Mk6 R, Passat CC 3.6, Audi S5 and Audi A7” – says Jürgen and it must be admitted that this is indeed an impressive achievement. As you can easily guess, actually all his specimens underwent smaller or larger modifications, but the most interesting was certainly the latter. RS7 bumpers, RAD48 rims and air suspension really did the ‘job’. So why the change to the lower class Arteon? Let us explain.

VW Arteon AirREX Accuair

VW Arteon AirREX Accuair

“Początkowo w ogóle nie brałem pod uwagę tego modelu. Po głowie chodziło mi Audi TT lub Golf GTI, ale gdy przejechałem się Arteonem po raz pierwszy, zakochałem się. Po dwóch miesiącach oczekiwania, wreszcie odebrałem wymarzone auto w wersji R-Line z salonu”. Trudno się dziwić takiej decyzji, ponieważ Arteon nie dość, że świetnie się prowadzi, to jest jednym z najbardziej udanych i co ważne, wreszcie intrygujących stylistycznie modeli Volkswagena od wielu lat. Tym bardziej nie było na co czekać- prace ruszyły praktycznie od razu. Zaledwie tydzień po zakupie, mając na liczniku przebieg jedynie 48 kilometrów, w grafitowym Arteonie zawitało pneumatyczne zawieszenie AirREX, połączone z systemem sterującym Accuair ENDO VT. Po kolejnych kilku dniach w aucie znalazły się obręcze Messer ME11-1, zaś karoserię pokryła matowa złota folia. Tyle wystarczyło, by jeden z pierwszych zmodyfikowanych Arteonów wyglądał naprawdę dobrze i zwracał na siebie uwagę nie tylko na ulicy, ale także na imprezach dla miłośników VW.

“At first, I didn’t take this model into account at all. I was thinking about Audi TT or Golf GTI, but when I drove Arteon for the first time, I fell in love. After two months of waiting, I finally picked up my dream R-Line car from the showroom.” It is hardly surprising such a decision, because Arteon is not only great to drive, it is one of the most successful and, what is more important, stylistically intriguing Volkswagen model for many years. The more there was nothing to wait for – the works started almost immediately. Just a week after the purchase, with a mileage of only 48 kilometers, the graphite Arteon has an AirREX air suspension, connected to the Accuair ENDO VT control system. After another few days, the car got Messer ME11-1 rims, and the body was covered with matte gold wrap. That was enough for one of the first modified Arteons to look really good and attract attention not only on the street, but also at events for VW lovers.

VW Arteon AirREX Accuair

VW Arteon AirREX Accuair

VW Arteon AirREX Accuair

Kilka miesięcy po zakończeniu pierwszego etapu prac Jürgena znudziła raczej elegancka barwa nadwozia, więc zmienił ją na jaskrawą limonkę, z którą projekt jest najbardziej kojarzony. Jeszcze wcześniej Arteona ozdobił dyskretny, ale efektowny zestaw spoilerów od Ingo Noak Tuning. Nienachalne dokładki znalazły się pod progami i obydwoma zderzakami, co w połączeniu z fabryczną lotką na tylnej klapie dało bardzo dobry efekt- niewprawne oko nie zauważy różnicy, a wytrawny obserwator doceni gust właściciela. Wszystkie te detale, podobnie jak grill, listwy ozdobne, oznaczenia i inne plastikowe elementy, zyskały czarne fortepianowe wykończenie. W takim wydaniu auto zadebiutowało na Wörthersee w 2018 roku.

A few months after the end of the first stage of Jürgen’s work, he got bored of the rather elegant body color, so he changed it to the bright lime with which the project is most associated. Even earlier Arteon decorated a discreet but effective spoiler set from Ingo Noak Tuning. Unobtrusive additions were under the side skirts and both bumpers, which in combination with the factory spoiler on the tailgate gave a very good effect – the untrained eye will not notice the difference, and a seasoned observer will appreciate the taste of the owner. All these details, as well as the grille, decorative strips, markings and other plastic elements, got a black piano finish. In this edition, the car debuted on Wörthersee in 2018.

VW Arteon AirREX Accuair

Jak widać na zdjęciach, od tego czasu wóz przeszedł kolejne zmiany, które choć na papierze wyglądają na kosmetyczne, diametralnie zmieniły jego oblicze. „Szczególnie w kwestii felg chciałem spróbować czegoś totalnie innego. RAD48 SR1 to stary wzór, zaprojektowany z myślą o Scirocco Mk3. Nie jest to koło nadające się do każdego auta, ale pomyślałem, że w Arteonie powinno sprawdzić się idealnie, nawet lepiej niż w pierwowzorze, z myślą o którym powstał”- wyjaśnia Jürgen. Wykończone czarnym matem ‘patelnie’ rzeczywiście wyglądają na tym aucie świetnie, podobnie zresztą jak nowy kolor karoserii. Tak, nawet gdybyś nie miał przed sobą zdjęć, na pewno domyśliłbyś się, o czym mowa: obecnie Arteon jest perłowo żółty. Trzy zmiany koloru w ciągu dwóch lat? Proszę bardzo, i wcale nie jest to związane z rozrzutnością Jürgena: „Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy zleciłem jednej z firm oklejenie mojego Mk5. Kosztowało to wówczas niemal 2500 Euro, a to było dla mnie o wiele za dużo. Postanowiłem więc, że następnym razem spróbuję zrobić to samodzielnie. Po oklejeniu dwóch swoich aut założyłem firmę WORX Industries, co patrząc z dzisiejszej perspektywy było dobrym posunięciem”- podsumowuje. Czego więcej można chcieć, skoro łączy się pasję z pracą, prawda?

As you can see in the pictures, since then the car has undergone further changes, which, although on paper look cosmetic, radically changed its face. “Especially when it comes to rims I wanted to try something totally different. RAD48 SR1 is an old design, designed for the Scirocco Mk3. This is not a wheel suitable for every car, but I thought that the Arteon should work perfectly, even better than the original, for which it was created”- explains Jürgen. Finished with black matte ‘pans’ actually look great on this car, just like the new body color. Yes, even if you didn’t have any pictures in front of you, you would probably guess what I am talking about: at present Arteon is pearly yellow. Three color changes in two years? Here you are, and it is not related to Jürgen’s wastefulness: “It all began in 2013, when I commissioned one of the companies to wrap my Mk5. It cost almost 2500 Euro at the time, and it was far too much for me. So I decided that next time I would try to do it myself. After wrapping two of my cars, I founded WORX Industries, which from a today’s perspective was a good move”- he concludes. What more could you want if passion and work are combined, right?

VW Arteon AirREX Accuair

VW Arteon AirREX Accuair

VW Arteon AirREX Accuair

Wygodne, duże i piękne auto dla większości mogłoby być spełnieniem marzeń, ale dla ludzi takich jak my, w tym dla Jürgena, ta zabawa nigdy się nie kończy i nigdy nie dochodzi się w niej do momentu, w którym głód modyfikacji zostaje zaspokojony. Losy prezentowanego dziś auta nie są co prawda znane, ponieważ możliwe że wkrótce zostanie ono zastąpione czymś zupełnie innym, ale w garażu WORX Industries powstaje już kolejny projekt, stanowiący niejako powrót do starej szkoły. Golf Mk3 VR6 Turbo zawsze brzmi miło dla naszych uszu, dlatego już z niecierpliwością czekamy na efekty tej zabawy. Ciekawe, czy choć przez chwilę Mk3 będzie żółte? Jak to mówią, watch this space!

A comfortable, large and beautiful car for most could be a dream come true, but for people like us, including Jürgen, this fun never ends and it never comes to the point where the hunger for modification is satisfied. The fate of the car presented today is not known, because it is possible that it will soon be replaced by something completely different, but in the garage of WORX Industries another project is being created, which is a kind of return to the old school. Golf Mk3 VR6 Turbo always sounds nice to our ears, which is why we are looking forward to the effects of this fun. I wonder if the Mk3 will be yellow for a while? As they say, watch this space!

VW Arteon AirREX Accuair

PEŁNA GALERIA | FULL GALLERY