White Lady

Dokładnie dziesięć lat mija, odkąd rozpoczęły się prace nad pierwszym elektronicznym wydaniem VOLXZONE. Cóż, czas leci niesamowicie szybko…

Exactly ten years have passed since work began on the first electronic release of VOLXZONE. Well, time goes by so fast…

Pytanie do naszych najwierniejszych, najbardziej obeznanych w historii magazynu Czytelników: jakie było pierwsze auto, które gościło na okładce VOLXZONE? Nawet jeśli tego nie pamiętasz, pewnie łatwo się tego domyślić. Tak, to była czterodrzwiowa Jetta A1 w kolorze Alpin Weiss, należąca do Mariusza Kowalke aka Żaba- człowieka, który do dnia dzisiejszego buduje kolejne projekty. Choć prawdą jest, że na tym podobieństwa między tymi dwoma autami się kończą, przedstawiany dzisiaj egzemplarz Bartosz Martyńca stanowi świetne nawiązanie do wspomnianego wcześniej auta. Nie bez powodu pokrywa się także tytuł artykułu (chociaż wówczas widniał po polsku). Rozdział, który zapoczątkowaliśmy owym wydaniem magazynu dawno dobiegł końca- e-magazyn zastąpiliśmy blogiem, a później w naszym dorobku pojawiło się także fizyczne wydanie magazynu. Ten wóz znalazł się tu dziś nieprzypadkowo, ponieważ nie tylko perfekcyjnie zamyka dekadę naszej działalności, ale także jest zwiastunem nowego rozdziału historii VOLXZONE. Wywiad z Bartkiem, który za chwilę przeczytasz, to ostatni artykuł, jaki stworzyliśmy (pomijając wydanie drukowane). Ale nie martw się, jeśli VXZ jest Ci bliskie, wciąż możesz zaglądać do naszych mediów społecznościowych, które staną się od nowego roku naszą główną formą komunikacji. Cóż, można powiedzieć, że wszystko co dobre, szybko się kończy, jednak jedno jest pewne: nigdzie się nie wybieramy, więc nadal będziemy widywać się na zlotach- w końcu Volkswageny to wciąż nasza życiowa pasja! Tymczasem zapraszamy do lektury ostatniego wpisu na blogu o niezwykle ciekawym aucie, pełnym niezwykłych autorskich patentów i nieco zawiłej historii. Do zobaczenia!

A question for our most loyal readers in the history of the magazine: what was the first car that appeared on the cover of VOLXZONE? Even if you don’t remember it, it’s probably easy to guess. Yes, it was a four-door Jetta A1 in Alpin Weiss color, belonging to Mariusz Kowalke aka Żaba- a man who is building new projects to this day. Although it is true that the similarities between these two cars ends, the copy of Bartosz Martyniec presented today is a great reference to the aforementioned car. There is also a reason for the title of the article (although it was in Polish at the time). The chapter that we started with this issue of the magazine has come to an end long ago – we replaced the e-magazine with a blog, and later the physical edition of the magazine also appeared in our achievements. This car is not here today by accident, because it not only perfectly closes a decade of our activity, but also is a harbinger of a new chapter in the history of VOLXZONE. The interview with Bartek, which you will read in a moment, is the last article we have created (apart from the printed edition). But don’t worry, if VXZ is close to you, you can still look into our social media, which will become our main form of communication from the new year. Well, we can say that everything good ends quickly, but one thing is certain: we are not going anywhere, so we will continue to see each other at events – Volkswagen is still our passion in life! Meanwhile, we invite you to read the last blog post with an extremely interesting car, full of unusual patents and a somewhat complicated history. See you soon!

VXZ: Pierwsze pytanie właściwie nie mogło być inne: jak zaczęła się Twoja przygoda z tuningiem?

B.M: W gimnazjum kupiłem sobie Simsona i tak zacząłem interesować się motoryzacją… rozkręcanie, skręcanie, pierwsze tuningi- sportowe wydechy i owiewki z żywicy…

VXZ: The first question could not be different: how did your tuning adventure started?

B.M: In the junior high school I bought a Simson and that’s how I got interested in motoring… unscrewing, screwing, first tunings- sports exhausts and resin body elements…

VXZ: Jak ta miłość ewoluowała w stronę samochodów?

B.M: Pierwszym autem, jakie kupiłem zaraz po zdaniu prawka, było Polo 86c2f GT. Tak zaczęła się miłość do VW.

VXZ: Czy Polo było Twoim pierwszym projektem? Jak rozwinęła się Twoja samochodowa przygoda?

B.M: Polo było moim pierwszym projektem. Jeździłem nim rok i niestety rozbiłem. Potem szukałem Jetty A1 albo A2, ostatecznie znalazłem tę, którą mam do dziś od 2009 roku.

VXZ: How did this love evolve towards cars?

B.M: The first car I bought right after passing the license was the Polo 86c2f GT. That’s how love for VW began.

VXZ: Was Polo your first project? How did your car adventure developed?

B.M: Polo was my first project. I drove it a year and unfortunately crashed. Then I was looking for Jetta A1 or A2, finally found the one I have today since 2009.

VXZ: Jak wyglądały pierwsze prace nad autem i jak przebiegały ich kolejne etapy?

B.M: Od samego początku posiadania Jetty wiedziałem, że musi być nisko i na ciekawym kole. Mam kuzyna tapicera, który tak jak wnętrze Polo, obszył też cały środek Jetty. Wtedy lubiłem słuchać głośno muzyki, więc była też zabudowa audio w bagażniku, a po jakimś czasie zmieniłem 1.8 JH, które wsadził tam poprzedni właściciel, na silnik z Golfa Mk3 2.0 2E. Po chyba trzech sezonach i zmianie felg 2-3 razy w każdym z nich, skończyła mi się wizja na to auto, wystawiłem je więc na sprzedaż. Cena była oczywiście wysoka i auto się nie sprzedało. Pozbyłem się jedynie wnętrza, kół i silnika. W międzyczasie kupiłem sobie Passata b3, a Jetta poszła w odstawkę. Po chyba dwóch sezonach Passata postanowiłem sprzedać i zrobić od nowa Jettę, bo w głowie urodziło mi się parę pomysłów. Kupiłem nowy silnik, zrobiłem sobie fajne szerokie 16” stalówki z deklem ze skody 100L, zrobiłem blacharkę i nowy lakier, kupiłem wnętrze, które kuzyn znowu świetnie obszył. Początkowo chciałem fotele OMP Silverstone, ale nie miałem wtedy tyle kasy, jednak zainteresował mnie ten fotel bez zagłówka i dlatego obecne ich nie ma. Całe zawieszenie było wypiaskowane i pomalowane proszkowo, silnik przed włożeniem do auta też został wyczyszczony i polakierowany. Przy składaniu pomogli mi kumple, z którymi jeżdżę na zloty i którzy pierwszy raz jak miałem Polo zabrali mnie na cultstyle do Niemiec i zarazili mnie tym wszystkim. Oryginalne zderzaki były trochę zmęczone, a chciałem przedni bez wnęki pod tablicę rejestracyjną, ale jak wiadomo w przypadku A1 takie nie występowały. Wypatrzyłem, że Scirocco Mk2 nie ma wnęki, a ogólnie kształtem jest podobny i dodatkowo ma krótkie boki, co też mi się spodobało. Kupiłem komplet i dopasowałem do budy Jetty. Później przez kolejne sezony były zmiany kół i dopieszczanie detali.

VXZ: What were the first works on the car and how did their subsequent stages went?

B.M: From the very beginning of having Jetta, I knew it must be low and on an interesting wheel. I have a cousin who was upholsterer, just like the interior of Polo, also covered the whole center of Jetta. At that time, I liked to listen to loud music, so there was also audio in the trunk, and after a while I changed 1.8 JH, which the previous owner put there, to the Golf Mk3 2.0 2E engine. After probably three seasons and changing the rims 2-3 times in each of them, I ran out of vision for this car, so I put it up for sale. The price was obviously high and the car did not sold. I only got rid of the interior, wheels and engine. In the meantime I bought a Passat b3 and Jetta went to storage. After probably two seasons of Passat I decided to sell and make Jetta again, because I had a few ideas in my head. I bought a new engine, I made a nice 16″ wide steelies with a 100L Skoda lid, I made bodyworks and a new paint, I bought the interior, which my cousin brilliantly trimmed again. Initially, I wanted OMP Silverstone seats, but I did not have enough money at the time, but I was interested in this seats without a headrest and therefore they are not present. The entire suspension was sandblasted and powder coated, the engine was cleaned and varnished before putting it in the car. When submitting, my friends who went to the shows and who took Polo to Germany for cultstyle and infected me with all this helped me. The original bumpers were a bit tired, and I wanted a front one without a license plate, but as you know in the case of the A1 there were none. I noticed that the Scirocco Mk2 has no licence plate place, and the overall shape is similar and additionally has short sides, which I also liked. I bought a set and matched it with the Jetta body. Later, the following seasons were changing wheels and refining the details.

VXZ: Co było najtrudniejsze w całym przedsięwzięciu?

B.M: Najtrudniejsze było znaleźć dobrego lakiernika i zrobienie komory silnika.

VXZ: What was the most difficult in the whole build?

B.M: The hardest part was finding a good painter and making an engine compartment.

VXZ: No właśnie, bez dwóch zdań to właśnie komora silnika jest jednym z najciekawszych elementów projektu. Opowiedz o jej wykonaniu, szczególnie o wyjątkowym patencie na pozbycie się spod maski serwa hamulcowego.

B.M: Komora silnika miała być wyczyszczona jak tylko się da, ale z zachowaniem pełnej sprawności auta, ponieważ na każdą imprezę auto przyjeżdża na kołach i ma ważne badanie techniczne. Przed lakierowaniem usunąłem kawałek ściany grodziowej i zaspawałem niepotrzebne przelotki do kabli czy węży. Wyleciała też półka pod akumulator, który trafił do bagażnika i mocowania zbiorniczków. Auto jeździ tylko w sezonie wiosna-lato, więc zrezygnowałem też z nagrzewnicy. W międzyczasie szukałem rozwiązania na serwo i pompę hamulcową, a ponieważ nie znalazłem żadnych konkretnych informacji, zacząłem sam kombinować. Z racji usunięcia nagrzewnicy, pod deską rozdzielczą zrobiło się sporo miejsca. Dorobiłem element, który ruch pedała przekierowuje w prawo i w ten sposób wpycha trzpień w pompę zamocowaną w miejscu nagrzewnicy. Do tego ciekawie poprowadziłem miedziane przewody hamulcowe i ukryłem w miarę możliwości instalację elektryczną, która nigdzie nie była przedłużana… efekt wyszedł jak widać.

VXZ: Well, without a doubt, it is the engine compartment that is one of the most interesting elements. Tell us about its implementation, especially about the unique patent for getting rid of a brake servo from under the bonnet.

B.M: The engine compartment had to be cleaned as much as possible, but with full efficiency of the car, because for each event the car comes on wheels and has a valid technical examination. Before painting, I removed a piece of the bulkhead wall and welded on unnecessary cable or hose grommets. The shelf for the battery also flew out, which went to the trunk and fixing the tanks. The car only drives in the spring-summer season, so I also gave up the heater. In the meantime I was looking for a solution for a servo and a master cylinder, and because I did not find any specific information, I began to combine myself. Due to the removal of the heater, there was a lot of space under the dashboard. I made an extra element that moves the pedal to the right and in this way pushes the stem into the pump mounted in place of the heater. For this interestingly led copper brake lines and hid as far as possible the electrical installation, which was not extended anywhere… the effect came as you can see.

VXZ: W Twoim aucie widać pewne nawiązania do stylu amerykańskich hot-rodów. To zamierzony efekt? Masz w ogóle jakieś konkretne inspiracje, czy kierujesz się wyłącznie własnym wyczuciem smaku?

B.M: Przednie wąskie koła schowane w nadkolu, tylne szerokie i wystające to setup, który bardzo mi się podoba. Daje to efekt klina, do tego fotele i kanapa bez zagłówków, więc można tu zobaczyć nawiązanie do hot-rodów. Za dzieciaka oglądałem programy motoryzacyjne o autach zza Oceanu, więc gdzieś tam jakaś inspiracja mogła się pojawić. Generalnie dużo obserwuję inne projekty, ale nie kopiuję ich, zawsze staram się wymyślać wszystko sam i sądzę, że w moim aucie jest dużo patentów, których nie zobaczymy w innych autach.

VXZ: You can see some references to the style of American hot rods in your car. Is this the intended effect? Do you have any specific inspirations at all or are you guided only by your own sense of taste?

B.M: Front narrow wheels hidden in the wheel arches, wide rear and protruding is a setup that I like very much. It gives a wedge effect, plus seats without headrests, so you can see a reference to hot rods. As a kid I watched automotive programs about cars from over the ocean, so somewhere there could be some inspiration. Generally, I observe a lot of other projects, but I do not copy them, I always try to invent everything myself and I think that there are many patents in my car that we will not see in other cars.

VXZ: Czy w takim aucie można mieć jakiś ulubiony element całości?

B.M: Komora silnika, która jest czysta, a zarazem w pełni funkcjonalna. Choć jeszcze nie idealna…

VXZ: Jakie są Twoje dalsze plany związane z projektem?

B.M: Cały czas dopieszczanie komory silnika, wtrysk ITB, trochę zmian we wnętrzu i jakieś ciekawe koło.

VXZ: Komu chciałbyś podziękować za pomoc w budowie auta?

B.M: Szymonowi i Krycholowi za pomoc w poskładaniu całości.

VXZ: Can you have any favorite element of the whole in such a car?

B.M: The engine compartment, which is clean and at the same time fully functional. Although not perfect yet…

VXZ: What are your further plans related to the project?

B.M: All the time refining the engine compartment, ITB injection, some changes in the interior and some interesting wheels.

VXZ: Who would you like to thank for help in building the car?

B.M: Szymon and Krychol for help in putting together the whole.

PEŁNA GALERIA | FULL GALLERY

fb-share-icon0