The Pinnacle

Droga na szczyt rzadko bywa usłana różami. Zazwyczaj osiągnięcie celu wiąże się z bólem i wyrzeczeniami, ale niezależnie od ceny, jaką przyjdzie nam zapłacić za sukces, satysfakcja zawsze wynagradza wszelkie niedogodności. Z nawiązką.

The way to the top is rarely littered with roses. Typically, achieving the goal is related with pain and sacrifices, but regardless of the price, that will we pay for success, satisfaction always rewards any inconvenience. With interest.

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

Jednym z elementów tuningu, które od zawsze fascynują mnie najbardziej, są długoterminowe projekty. Dzisiaj, kiedy coraz więcej osób decyduje się na budowę typu ‘koło i gleba’, którą bez większych problemów można przywróci do stanu fabrycznego i sprzedać po jednym czy dwóch sezonach, samochody znajdujące się w rękach jednego właściciela i budowane od wielu lat, urzekają mnie jeszcze mocniej. I nie chodzi tu wcale o to, ile zmian przeszło auto, czy jak wielki budżet pochłonęło. Grunt, że za tym wszystkim kryje się własna, niepowtarzalna historia. Takie samochody budzą mój podziw również ze względu na fakt, że pomimo trudności, problemów i niejednokrotnie chęci poddania się, ich właściciele uparcie potrafią dążyć do wyznaczonego celu, wielokrotnie poświęcając mu więcej, niż pozwalałby na to zdrowy rozsądek. Ten materiał będzie książkowym wręcz przykładem tego, o czym właśnie piszę.

One of the elements of tuning, which have always fascinated me the most, are long-term projects. Today, when more and more people decide to build a “wheel and coils” type cars, which can be restored to factory condition without major problems and sold after one or two seasons, cars that are in the hands of one owner and built for many years, captivate me yet harder. And it is not about how many changes the car has gone through, or how much the budget has consumed. The ground that there is a unique story behind it all. Such cars arouse my admiration also due to the fact that despite the difficulties, problems and often willingness to give up, their owners stubbornly are able to pursue the goal, repeatedly sacrificing him more than would allow common sense. This material will be a full-fledged example of what I’m writing about.

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

„Budowa trwa już od dziesięciu lat. To naprawdę szmat czasu, ale nawet w tej chwili, pisząc ten opis na dwa dni przed umówioną sesją, auto jest w całkowitej ‘rozsypce’. Jeżeli zobaczę zdjęcia Golfa w VOLXZONE to znaczy, że w 48 godzin dokonałem niemożliwego”- rozpoczyna Bartosz Jastrzemski, znany szerzej jako ‘Lakiernik’. Każdy, kto swego czasu choć sporadycznie śledził internetowe fora z pewnością pamięta długi, ekscytujący wątek zamieszczony na vwzone.pl. Przynajmniej w moim najbliższym otoczeniu nie było osoby, która nie czekałaby z niecierpliwością na premierę najbardziej rozpoznawalnego, obrośniętego patyną legendy Mk3 w Polsce. Patrząc na zdjęcia aż trudno uwierzyć, że wszystko zaczęło się od kupionego w 2008 roku, sprowadzonego z Niemiec, totalnie seryjnego Golfa GTI.

“The construction has been going on for ten years. It’s really a long time, but even now, writing this description two days before the scheduled photoshoot, the car is in a complete ‘mess’. If I see pictures of Golf in VOLXZONE it means that in 48 hours I made the impossible”- begins Bartosz Jastrzemski, known more widely as ‘Lakiernik’ (refinisher in English). Anyone who has, however, sporadically followed online forums, certainly remembers a long, exciting thread posted on vwzone.pl. At least in my immediate surroundings there was no person who would not wait impatiently for the premiere of the most recognizable Mk3 legend in Poland. Looking at the photos it’s hard to believe that everything started with the totally stock Golf GTI bought in 2008, imported from Germany.

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

„Z racji wykonywanego zawodu [jak sądzisz, skąd ksywka ‘Lakiernik’?], z motoryzacją jestem związany od 16 roku życia, ale prawdziwą pasję odkryłem dopiero dekadę później. Moim pierwszym projektem był Seat Ibiza, ale choćby z racji zderzaków z laminatu, to temat do zapomnienia. Później przyszła pora na Mk1 Cabby i Mk3, zresztą oba są ze mną do dziś. Zaczęło się od naprawdę niewielkich zmian, ale każda z nich wywoływała kolejne, zupełnie jak w domino”- opowiada Bartek. Kiedy po kilku miesiącach zabawy z mniejszymi i większymi detalami zapadła decyzja o budowie projektu do A do Z, samochód został rozebrany do ostatniej śrubki, a w zasadzie jeszcze bardziej. Golf Bartka był pierwszym autem jakie widziałem, w którym podczas odbudowy zdjęte zostało nawet poszycie tylnych błotników, a wszystko to w celu dokładnego zabezpieczenia i odświeżenia wszystkich zamkniętych profili i wewnętrznych powierzchni. Poszerzone blachą błotniki zostały wyprofilowane w taki sposób, że mimo sporego przyrostu wciąż wyglądają na fabryczne. Przednie nadkola o wiele bardziej rzucają się w oczy, ale ich linii również nie powstydziłby się specjalista od deski kreślarskiej w Wolfsburgu- jakość ponad wszystko.

“Because of your profession [how do you think from where the nickname ‘Lakiernik’?], I have been connected with the automotive industry since the age of 16, but I discovered my real passion only a decade later. My first project was the Seat Ibiza, but even because of the bumper made of laminate, it’s a topic to be forgotten. Then came the time for Mk1 Cabby and Mk3, and both are with me to this day. It started with really small changes, but each of them evoked subsequent ones, just like dominoes”- says Bartek. When after a few months of fun with smaller and larger details a decision was made to build the project from A to Z, the car was dismantled to the last screw, and basically even more. Bartek’s Golf was the first car I saw, in which during the reconstruction even the cover of the rear fenders was removed, all to secure and refresh all closed profiles and internal surfaces. The flares extended with sheet metal have been profiled in such a way that despite a large increase they still look factory-made. The front wheel arches are much more noticeable, but their line would also not be ashamed of the specialist in the Wolfsburg drawing board – quality above all else.

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

„Od początku chciałem przerobić auto w stylu, który był na topie dziesięć lat wstecz, czyli German Style. Musiało być nisko, gładko i szeroko”- tłumaczy Bartek. W osiągnięciu tego celu pomogły elementy karoserii z wersji amerykańskiej, przejęte z Audi A6 klamki, czy wlew paliwa z Audi TT czyli coś, czego dziś nie spotyka się już zbyt często. Rarytasy takie jak lusterka Projektzwo, czy pojedyncza wycieraczka Bonrath, również zadbały o odpowiednio niemiecki look. Gwoździem programu od początku była jednak komora silnika, którą Bartek wyczyścił na nieznaną w ówczesnym czasie skalę. Spod maski usunięte zostało dosłownie wszystko, co możliwe, od akumulatora, zbiorniczków i instalacji silnika, aż po ścianę grodziową i serwo (zastąpione pedal-boxem). Wraz z odświeżoną i wzmocnioną jednostką 1.8T z Seata Leona Cupra R, poziom komory wzrósł jeszcze bardziej. „Podczas budowy doszło do zatarcia dwóch silników, i to jeden po drugim z tego samego powodu. Aż wstyd przyznać z jakiego! Jakby tego było mało, trzeci silnik wyzionął ducha zeszłego lata podczas powrotu z VAG Eventu, tuż przed zaplanowaną sesją zdjęciową [do VOLXZONE]. Problemem okazała się również instalacja elektryczna, z którą nikt w Irlandii, gdzie od wielu lat mieszkam, nie mógł sobie poradzić. Dlatego szczególne podziękowania należą się ‘Turpikowi’ z VW Zone, który stanął na wysokości zadania, i mojemu serdecznemu przyjacielowi Darkowi Masiukiewiczowi [sprawdźcie projekt Darka na naszym blogu]. Gdyby nie jego pomoc, samochód pewnie już dawno skończyłby jako jednorazowe golarki”- ze śmiechem opowiada Bartek.

“From the beginning I wanted to make a car in a style that was on top ten years ago, or German Style. It had to be low, smooth and wide”- explains Bartek. To achieve this goal helped elements of the car body from the American version, the door handles taken from the Audi A6, or the fuel cap from the Audi TT, something that is not often met today. Curios such as Projektzwo mirrors, or a single Bonrath wiper, also took care of a German look. The main thing from the beginning was the engine compartment, which Bartek cleaned up to a scale unknown at that time. From under the bonnet, literally everything was removed from the battery, tanks and engine installation, down to the bulkhead wall and servo (replaced by a pedal-box). Together with the refreshed and reinforced 1.8T unit from the Seat Leon Cupra R, the engine bay level has increased even more. “During the construction, two engines were broken, and one by one for the same reason. It’s a shame to admit what! As if that was not enough, the third engine gave up the spirit last summer when returning from the VAG Event, just before the planned photo session [to VOLXZONE]. The problem was also the electrical installation, which nobody in Ireland, where I have lived for many years, could not cope. Therefore, special thanks are due to ‘Turpik’ from VW Zone, who stood up to the challenge, and my dear friend Darek Masiukiewicz [check out Darek’s project on our blog]. If it was not his help, the car would probably end up as a one-time shaver long ago”- Bartek says with laughter.

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

Wykonany przez ostatnią zimę remont silnika wiązał się z wymianą praktycznie wszystkich jego elementów na nowe, oczywiście upgrade’owe. Stąd lista zmian jest naprawdę długa. Hybrydowa turbosprężarka K04, customowy układ wydechowy, kolektor dolotowy APR, intercooler Forge Motorsport, czy wtryskiwacze o zwiększonej wydajności, to tylko najistotniejsze z nich. Do tego wypada wspomnieć o sześciobiegowej skrzyni ze szperą Quaife i wzmocnionym sprzęgle Sachs, pomagającym przenieść moc w odpowiedni sposób. Nowa jednostka pasuje do całości także wyglądem, a to dzięki lakierowanym i chromowanym elementom. „Mimo wszystkich tych problemów, to właśnie silnik stanowi moją ulubioną część projektu. W dużej mierze to zasługa Krzyśka Krawczuka [jego obecnie 1200-konnego Golfa Mk2 opisywaliśmy w VOLXZONE e-zine 26], który zajął się chipowaniem i strojeniem”- podsumowuje Bartek.

The engine overhaul done during the last winter was associated with the replacement of virtually all of its elements for new ones, obviously upgrade ones. Hence the list of changes is really long. Hybrid K04 turbocharger, custom exhaust system, APR intake manifold, Forge Motorsport intercooler, or injectors with increased efficiency, are only the most important ones. It is also worth mentioning the six-speed Quaife gearbox with LSD and the reinforced Sachs clutch that helps to transfer power in the right way. The new unit fits the whole with the appearance as well, thanks to the lacquered and chromed elements. “Despite all these problems, it is the engine that is my favorite part of the project. To a large extent, this is the merit of Krzysiek Krawczuk [his currently 1200-horse Golf Mk2 described in VOLXZONE e-zine 26], which dealt with chipping and tuning”- sums up Bartek.

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

Na równie wysokim poziomie co reszta projektu, Bartek utrzymał wnętrze Golfa. Dosłownie cała przestrzeń pasażerska, w tym fotele Recaro CS, zmodyfikowane boczki drzwi i cała pozostała po usuniętej tylnej kanapie przestrzeń, wykończona została pomarańczową i czarną skórą z palety Lamborghini. Dodatkowo tylną partię zagospodarowano nie tylko klatką bezpieczeństwa Wiechers, ale także elementami rozbudowanego systemu audio (szczegóły w ramce technicznej) i zestawu pneumatycznego zawieszenia Air Lift, i już samą tę część projektu można uznać za prawdziwe dzieło sztuki. Ponadprzeciętne przywiązanie Bartka do detali potwierdza długa lista carbonowych elementów (w tym na przykład wewnętrznych listew progowych), gałka dźwigni zmiany biegów z Golfa Mk7, oraz przerobiona kierownica Raid Siberpfeil, nie tylko obszyta pomarańczową skórą, ale także wyposażona w carbonowe wstawki i wyhaftowane logo Porsche.

At an equally high level as the rest of the project, Bartek maintained the interior of the Golf. Literally, the entire passenger space, including Recaro CS seats, modified door panels and the entire space left behind after the removed sofa, was finished with orange and black leather from the Lamborghini palette. In addition, the back part was developed not only with the Wiechers safety cage, but also with elements of the expanded audio system (details in the technical frame) and the Air Lift suspension set, and this part of the project can be considered a real work of art. Bartek’s extraordinary attachment to details is confirmed by a long list of carbon elements (including internal door slats), Golf Mk7 shift lever knob, and reworked Raid Siberpfeil steering wheel, not only trimmed with orange leather, but also equipped with carbon inserts and embroidered Porsche logo.

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

Premiera budowanego niemal dekadę auta miała miejsce w ubiegłym roku podczas kultowej imprezy Wolfsgruppe, na które nagrodziliśmy je statuetką Best of Show. Największy podziw budzi fakt, że mimo tylu lat wytężonej pracy, Bartek znalazł w sobie dość motywacji, by na krótko przed zlotem na nowo polakierować całe nadwozie! Przy okazji wygładzone zderzaki zastąpił oryginalnymi, za to w przednim zamontował dokładkę ABT, do której idealnie pasuje grill tej samej firmy. „Tak, auto miało debiut w zeszłym roku, co prawda nieco wymuszony, ale w końcu mogłem choć trochę się nim pocieszyć, przynajmniej dopóki nie zatarł się silnik”.

The premiere of the car built for almost a decade took place last year during the cult Wolfsgruppe event, for which we awarded it with the Best of Show statuette. The greatest admiration is the fact that despite so many years of hard work, Bartek found enough motivation to re-paint the whole body shortly before the anniversary show! By the way, the smoothened bumpers replaced the original, but in the front he mounted the ABT splitter, which perfectly fits the grill of the same company. “Yes, the car had a debut last year, admittedly a bit forced, but in the end I could even have some fun with it, at least until the engine has stalled.”

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

Przez ostatnią zimę oprócz doprowadzenia do idealnego stanu jednostki napędowej, Bartek dokonał w aucie także kilku zmian. Najbardziej zauważalną stanowią nowe felgi Carline CM6 9×16”, które zastąpiły ubiegłoroczne Schmidt ML, do tego z przodu pojawiły się oryginalne reflektory ABT, ale żadna z tych ingerencji nie była najważniejsza. Uwaga! Bartek przyleciał do Polski na kilka dni przed ostatecznym terminem naszej sesji zdjęciowej, po czym… rozebrał ponownie cały samochód, polakierował na nowo komorę silnika i większą część nadwozia, zamontował zbudowany od nowa silnik i złożył całość w rekordowo krótkim czasie. Dopiero wtedy w pełni zrozumiałem, co miał na myśli mówiąc, że szczególne podziękowania za pomoc należą się jego żonie za to, że jeszcze nie wstawiła jego walizek do garażu. Anioł, nie kobieta!

During the last winter, apart from bringing the ideal drive unit to life, Bartek also made several changes in the car. The most notable are the new Carline CM6 9×16″ rims, which replaced last year’s Schmidt ML, and the original ABT headlights appeared on the front, but none of them was the most important. Warning! Bartek flew to Poland a few days before the final date of our photo session, after which he undressed the whole car again, re-engineered the engine compartment and a larger part of the body, installed the engine and reassembled the whole in record time. Only then did I fully understand what he meant by saying that special thanks for his help were due to his wife for not having put his suitcases in the garage yet. Angel, not a woman!

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

Po trwającej sto dwadzieścia miesięcy, pełnej komplikacji, nieprzespanych nocy i zapewne tysiącach niecenzuralnych słów przygodzie, większość z nas (przynajmniej na jakiś czas) zrobiłaby sobie przerwę od tego typu spraw i co najwyżej cieszyła się tym, co zostało już osiągnięte. Większość, ale nie Bartek, który już pracuje nad kolejnym projektem. „Tym razem z uwagi na większe doświadczenie, budowa ma obejść się bez potknięć. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, gotowe auto wyjedzie już w przyszłym sezonie”. Mając na względzie fakt, że mówimy o projekcie na takim samym poziomie zaawansowania, chyba rzeczywiście Bartek nauczył się na Trójce tego i owego. Mam nadzieję, że faktycznie w sezonie 2019 jego Mk2 R32 DSG Syncro/Haldex pojawi się w VOLXZONE, i że Bartek nie będzie musiał składać ostatnich części na kilka godzin przed wjazdem na miejsce sesji zdjęciowej.

After one hundred and twenty months, full of complications, sleepless nights and probably thousands of uncension words of adventure, most of us (at least for a while) would take a break from this type of thing and at most enjoyed what has already been achieved. Most, but not Bartek, who is already working on another project. “This time, due to the greater experience, the construction has to go around without tripping. If everything goes as planned, the finished car will leave next season.” Bearing in mind the fact that we are talking about the project at the same level of advancement, I think Bartek really learned on the Mk3 this and that. I hope that in the 2019 season his Mk2 R32 DSG Syncro/Haldex will appear in VOLXZONE, and that Bartek will not have to fold the last parts a few hours before entering the photo session.

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

„Przez te dziesięć lat miałem wiele momentów zwątpienia i byłem o włos od poddania się z różnych powodów. Na całą opowieść pewnie nie starczyłoby dziesięć stron zapisanych drobnym druczkiem, bo to kawał nie zawsze łatwej historii”- wieńczy Bartek. Jest w niej jednak coś, czego warto się nauczyć, a mianowicie fakt, że cierpliwość, wytrwałość i uparte dążenie do celu, finalnie i tak zawsze zaprowadzą nas na sam szczyt, a czasem nawet jeszcze dalej.

“During these ten years I have had many moments of doubt and I have been a hair of surrender for various reasons. The whole story probably would not have ten pages written in a small print, because it’s a piece of not always an easy story”- crowns Bartek. But there is something in it that is worth learning, namely the fact that patience, persistence and stubborn pursuit of the goal, eventually will always lead us to the top, and sometimes even further.

ShinyGarageBaner0

VW Golf MK3 1.8T Air Lift RECARO

PEŁNA GALERIA | FULL GALLERY